Archiwum 24 grudnia 2004


specyficzny nastrój swiateczny :)
24 grudnia 2004, 01:51

 

Już całkowicie wczułam się w swiateczny nastrój: )) choinka ubrana, prezenty prawie spakowane, ciasta upieczone. Lubię swięta. Kiedy, jak nie w swięta, znaleźlibysmy chwilkę czasu, żeby spotkać się z rodzina? Choć często zdaje się to być uciażliwe, tak naprawdę wzmacnia więzi:)) ludzie sa szczęsliwi i zarażaja tym wszystkich wokół : ))

 

A ja od niedawna mam potrzebę wyrażania swoich uczuć : )) Ostatnio ogarniają mnie same pozytywne emocje. Żyję w swoim małym swiecie dostrzegajac jedynie pozytywy. Na pierwszy rzut oka, nie ma się czym martwić, jest fajnie. Zdaje mi się jednak, że to może mieć mniej efektowne zakończenie. A na razie nie mogę sobie tego uswiadomić. Ja po prostu nie chcę schodzić na ziemię. Po co mysleć o przyszłosci, skoro można cieszyć się chwila?

Początkowo cała ta sytuacja była czyms niemożliwym. Wszystko co nieosiagalne jest jednoczesnie intrygujace. Co za tym idzie? Z niczego tworzy się cos.

Wiedziałam, jak powinnam się zachowywać. Tak też się zachowywałam i nie sprawiało mi to większych problemów. Nie musiałam nawet udawać, po prostu czułam, że tak musi być.

Jednak po pewnym czasie, cos zaczęło się zmieniać. Stałam się bardziej otwarta. Chyba zaczęłam bardziej ufać. Potrafiłam spojrzeć na całą sytuację z zupełnie innej strony.

Po posunięciu się krok w przód i dogłębnym przeanalizowaniu sytuacji, wszystko zdawało się być pod kontrolą. To była gra. Gra, która uswiadomiła, że nie zawsze można być konsekwentnym w swoich działaniach. Gra, która dostarczyła nowych wrażeń, doswiadczeń.

Jednak gra przestaje być gra, gdy pojawiają się uczucia. A granica, między jednym a drugim zaciera się w miejscu, które bardzo ciężko oznaczyć.

Kto powinien wykonać kolejny ruch? Kiedy jeden z graczy powinien się wycofać? Obie strony chca grać. Jednak czy warto? Na razie wydaje mi się, że tak. Jednak czy nie dojdzie do momentu, kiedy jedna ze stron zacznie grać uczuciami? wiem, że dalej chcę grać :)

 

Chyba ten cały swiateczny nastrój mnie tak nastawił : ))